 | | grzeszne tchnieniaCAŁY TEN ŚWIAT
I TY I JA
GNIJEMY W PRZESTRZENI
WŁASNYCH MYŚLI
(jakos; sensus)
oto ja
bezimienna nierządnica
na ulicach babilonu oddaję się
pragnieniom ciała
moje myśli są kamasutrą
z oddechów kochanków
czerpię siłę, dzięki nim żyję
lecz moje ciało
wciąż ma wszystkiego mało
w niewoli uciech trwam
czekając na zagładę
|